DIY



NADRUK NA TKANINIE
Jeśli czujecie wewnętrzną potrzebę jakiejś zmiany to na taką chandrę proponuję zabawę  z nadrukiem na tkaninie. Ja postanowiłam zmienić styl swojej starej poszewki na poduchę do salonu.


Do wykonania nadruku potrzebna będzie oczywiście owa poszewka, kartka z nadrukiem z drukarki laserowej, łyżeczka do herbaty, rozpuszczalnik NITRO, taśma klejąca, rękawiczki jednorazowe, wacik. Najpierw musimy znaleźć w internecie wzór który chcemy wydrukować.  Najlepiej wpisać w google hasło: wzory do transferu, szablony do wydruku lub  coś o podobnym znaczeniu. Szukamy w grafice. Wybór jest naprawdę duży.  Gdy już mamy wybrany wzór należy go wydrukować na drukarce laserowej (nie na atramentowej) w lustrzanym odbiciu (chyba że już taki właśnie znaleźliśmy).
Rozkładamy tkaninę na równej powierzchni. Należy pamiętać że rozpuszczalnik NITRO może  uszkodzić powierzchnię blatu więc dobrze jest podłożyć pod tkaninę twardszą folię lub np. kawałek deski. Na tkanine kładziemy kartkę z nadrukiem ku dołowi aby stykał się z tkaniną. Brzegi kartki przyklejamy do tkaniny taśmą klejącą aby była nieruchoma. 




Następnie wacikiem zmoczonym w rozpuszczalniku NITRO zwilżamy część kartki z nadrukiem i dokładnie dociskamy miejsce w miejsce łyżeczką do herbaty każdą część nadruku. Jeśli w trakcie rozpuszczalnik nam wyschnie to trzeba zwilżyć ponownie. I tak kawałek po kawałku zwilżamy i odciskamy cały nadruk. 



Gdy już wszystko dokładnie odcisnęliśmy to sprawdzamy jakość naszego wydruku.



Jeśli druk nie odbił się ładnie to bez przemieszczenia kartki kładziemy ją z powrotem i poprawiamy miejsca niedokładnie odbite. Jeśli druk jest już zadowalający to odklejamy taśmę i podziwiamy naszą efektowną pracę. 






Życzę powodzenia



STYLOWY STOLIK


Chciałam Wam pokazać jak tanio i łatwo można stać się posiadaczem stylowego, wręcz zabytkowego stolika. Aby zrealizować nasz cel potrzebnych będzie trochę narzędzi, farb, ale przede wszystkim czas i dobre chęci.

Zacznijmy od rzeczy najważniejszej, czyli - starego stojaka z pod maszyny do szycia. Jeśli ktoś jest takim szczęściarzem i posiada w swoim lub dziadków domu, stary strych pełen niepowtarzalnych staroci  za czasów naszych przodków,  starania proponuję zacząć od przeszperania tegoż właśnie strychu. Być może znajdzie się tam właśnie starą maszyna do szycia. Tym, którzy nie mają tyle szczęścia, proponuję udać się na złomowisko. Bardzo często można tam za niewielkie pieniądze kupić taki stojak jako złom. Ja niestety nie byłam tą szczęściarą mającą kopalnię staroci na strychu, więc kupiłam mój stojak właśnie na złomowisku. Wyglądał on tak:



Pracę nad stojakiem należy oczywiście rozpocząć od ściągnięcia z niego starych warstw farby, rdzy, i innych zanieczyszczeń co jest niezbędne przed każdym malowaniem metalowych elementów. Można oddać stojak do piaskowania, lub popracować samemu co jest oczywiście bardziej czasochłonne. Gdy stojak jest już czyściutki, malujemy go farbą do metalu. Kolor wg. uznania. Proponowałabym czarny, czarny młotkowy lub biały. Ja zdecydowałam się na czarny:




Dla poprawy efektu, możemy dodać trochę złota. Jak uzyskać taki efekt? Wystarczy zwilżyć lekko złotą farbą mały kawałek gąbki i lekko dotykać wystających powierzchni, tak aby tylko one pozostały złote.

 
Kolejnym etapem jest przygotowanie blatu. Proponuję kupić gotowy, przycięty na wymiar, kawałek blatu świerkowego. Oczywiście blat ten przed malowaniem, również trzeba dokładnie wyczyścić papierem ściernym. Czynność tą dobrze jest również powtórzyć po nałożeniu pierwszej warstwy farby. Farbę nanosimy kilka razy w zależności od tego jak intensywny kolor chcemy uzyskać. Można tutaj oczywiście wykazać się zdolnościami i pomalować blat w stylu rustykalnym - według uznania.
Przygotowany blat montujemy na stelażu. I tutaj sprawa jest bardziej indywidualna, ponieważ sposób mocowania zależy od tego jakie otwory do mocowania ma nasz stojak, o ile w ogóle je ma.
Stolik prezentuje się tak: 




Myślę, że warto poświęcić trochę grosza no i naszego czasu ( fajne zajęcie na długie zimowe wieczory) aby mieć taki stoliczek.
 Zachęcam do realizacji i życzę powodzenia.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Najbardziej kreatywna z Kasiek jakie znam .....od zawsze zdolna i mega oryginalna :-* Cudooo tworczosc :-)
p.s. Pozdrawiam Kamila Figura

Kasia Michalak-Zimnal pisze...

Dzięki Kama. Ty też jesteś świetna w tym co robisz. Jednak mamy coś wspólnego :)